Zakamarki Nowego Sącza

Sezon na kwieciste balkony czas zacząć. Osiedle Millenium trzyma się dobrze.

Na tę chwilę musiałem długo czekać. Nowy Sącz domagał się wreszcie porządnej sesji fotograficznej na tej stronie. Czym to się je, że rodowity Sądeczanin ma tyle trudności i oporu, aby wyciągnąć aparat (zresztą żaden najlepszy) w tym mieście i spróbować spojrzeć na niego w inny, niż codzienny sposób? Finalnie się udało.


Ponad 80-tysięczne miasto pośrodku Beskidów nie jest łatwe do "obfotografowania". Wielogodzinne spacery jednak wzmacniają kondycję! Postarać się, aby Nowy Sącz wypadł fotogenicznie nie jest trudno. Ta była stolica województwa ma w sobie wiele z nowoczesności, monumentalności, jak i przytulności. Gwar na głównych ulicach, zatłoczone chodniki, młodzież wracająca ze szkół, tłok na dworcu. A na Starym Mieście kilka dobrych kawiarni, klasyczne już ogródki letnie i odwieczne sprzedawczynie sądeckich obwarzanków. W ciepły letni dzień miasto idealne na spacer, a dla leniwych idealne na leżenie nad rzeką. Niby to Karpaty, ale czasem czuć ten gorący, parny powiew powietrza, który zwiastuje potem gwałtowną burzę. Niby to Małopolska, ale czasem się wydaje, jakby to była stolica jakiegoś regionu zupełnie innego. I ta melodia dla uszu, gdy idąc gdziekolwiek przez miasto można usłyszeć tę charakterystycznie akcentowaną gwarę. Nowy Sącz dalej jednak pozostał swojski. 

Zapraszam na nie-krótką wędrówkę nowosądeckimi ulicami! Zachęcam do pozostawienia komentarza, jeśli Ci się podobało. Każde zdjęcie opatrzyłem paroma słowami celnej (mam nadzieję!) riposty, żeby każdy, i ten ze Sącza, i ten spoza, wiedział o czym wszystko jest. 
MPEC (czyli "kotłownia"), żeby ocieplić swój wizerunek wykorzystała graficiarzy do ubarwienia szarej konstrukcji.
Najpiękniejszy dworzec kolejowy świata! (stał się nim dopiero po niedawnej renowacji)
Secesyjne wnętrze na nowo wygląda pięknie i schludnie. Jeszcze żeby o rozkładzie jazdy to samo powiedzieć...
Na peronie póki co pustki.
Transport kolejowy nadal jest żywy i aktywny w tych stronach.
Stara Kolonia - przykład osiedla robotniczego w stylu galicyjskim
Tu jest prawdopodobnie najlepszy bar gdzie podają wątróbkę-żołądki!
Aleje Batorego. Najstarsza dwupasmówka w mieście!
Aleje Batorego. I Hotel Beskid - najwyższy standard.
Najlepsze graffiti w mieście - synteza tego co najpiękniejsze w Sądecczyźnie!
Mozaika na budynku Biblioteki PWSZ i dawnego kina Krokus. Przykład architektury modernizmu międzywojnia.
Ciuciubabka. Jedyny przykład architektury zakopiańskiej w Nowym Sączu. 
Największy pustostan w Nowym Sączu. Aleje Wolności i dawna siedziba Banku PKO.
Teraz tylko na parterze.
Po prawej najstarsza galeria handlowa! W tym roku obchodzi 15-lecie!
Żeby nikt nie mówił, że u nas nie ma wieżowców:-)
Zewsząd można uchwycić choć fragment gór!
Park przy Białym Klasztorze na przedmieściach.
Aleja kasztanowa wiodąca do klasztoru ss. Niepokalanek (Biały Klasztor).
To ujęcie, to trochę jak podglądanie przez mur:-)
Lewy dolny róg zdjęcia:-)
Osiedle Wojska Polskiego. Kolejne graffiti, obok którego nie można przejść obojętnie.
Autorytet dla każdego.
Kolejna lekcja "Morsa" z języka polskiego.
McDonald's w polu. :)
Rzeka Kamienica. Plażing czas zacząć!
Widok z góry cmentarnej (tak, widok z cmentarza).
Takie można mieć widoki na wieczność:-)
Ciąg dalszy.
Cmentarz, a w dole centrum handlowe. Idealny układ na sobotnie załatwianie obowiązków.
W oddali Pasmo Radziejowej Beskidu Sądeckiego. 
Nad Kamienicą najlepsze miejsca do plażowania, spacerowania i fotografowania.
W drugim planie Hala Widowiskowo-Sportowa, czyli taka "New Sącz Arena".
Z wizytą na "Piekle", czyli ulica Lwowska.
Z "Piekła" całkiem blisko na Rynek!
Wjeżdżamy do Starego Miasta!
Wieże sądeckiej fary i klasztoru jezuitów (po prawej).
Sądecka "fara" robi wrażenie swoją wielkością. Regotyzacja z lat 50-tych dodała rozmachy budowli!
Widok z murów miejskich.
Niemal pocztówkowy widok na Rynek i ratusz w stylu eklektycznym (neorenesans i neobarok) z końca XIX wieku.
A tutaj klasyk na najpiękniejszy deptak świata - ulica Jagiellońska!
Lato bez wizyty pod parasolkami na Rynku to lato stracone;-)
Plac 3 Maja.
Dawny klasztor franciszkanów, a obecnie parafia protestancka
(a, co! Sądecczyzna to tygiel kulturowy i religijny!)
Sandecja!!!
Dunajec i dzielnica Helena po drugiej stronie rzeki.
Aleja Kasztanowa. Jedyne co pozostało po dawnym nabrzeżu nad Dunajcem.
Most kolejowy na linii Sącz - Chabówka, już niemal zapomnianej przez świat i PKP.
Kwiat polskiej młodzieży.
Najsympatyczniejsza kawiarenka w mieście. Najlepsze cukiernicze wyroby w przyjemnym wnętrzu.
Na gorące dni najlepsze miejsce!

"Prowincjonalna" to już niemal kultowe miejsce.
Wieczorami ciężko znaleźć miejsce, a wybór kaw, czekolad i alkoholi jest ogromny!
Jeszcze trochę z Rynku widoczków.
Dom Gotycki. Jedna z 3 największych średniowiecznych kamienic w Małopolsce!
Trochę nowoczesnej architektury w Sączu też się znajdzie!
Blokowiska nie są takie straszne. Zieleń i kolorowe ocieplenia zdecydowanie dodają klimatu i uroku.
Ukwieconych balkonów ciąg dalszy!
Nowy Sącz to miasto kontrastów. I stare, i młode. I drewniane, i nowoczesne. Jak widać:-)
*Również udzielam prawa do udostępniania tych zdjęć dalej pod warunkiem poinformowania mnie o tym i zamieszczenia adnotacji, że pochodzą z tej strony.

Komentarze

  1. Najbardziej mi się podoba zdjęcie rynku z czerwonymi parasolkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej parasolki (i to czerwone) na Rynku w Sączu nie kojarzą się tak źle, jak czerwone (czy różowe) parasolki na rynku w Krakowie:-D

      Usuń
    2. oj tak :D ostatnio doszły jeszcze błękitne :P

      Usuń
  2. Jak dla mnie to wyglada dosc ponuro, ale moze dlatego ze niebyt inaczej niz osiedla w wielu miastach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ludzie osiedlami nie umieją się zachwycać:-)

      Usuń
  3. brakuje tylko całego Skansenu i Miasteczka Galicyjskiego i tych rejonów, to warto pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będą okazje. Dzięki za sugestię:-)

      Usuń
    2. Mów ile się da o Sączu, bo mało osób szczególnie w wieku taki jak ty i w sumie ja, już obchodzi to miasto. Trzeba im pokazać to co najpiekniejsze :)

      Usuń
    3. Robię sławę na lewo i prawo. I niekoniecznie muszę mieszkać na codzień w Sączu, by to robić. z Krakowa lepsze oddziaływanie :)

      Usuń
    4. Jak sie jest w Krakowie , to sie bardziej teskni, taka prawda :D

      Usuń
    5. No dobra. Rozgryzłeś/łaś mnie!

      Usuń
  4. fajne zdjęcia, aż zachęcają do wycieczki w kierunku Sącza:)
    czytelniczka85

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałem, czekałem i czekałem, aż coś mi się spodoba. Uśmiechnąłem się nad Kamienicą, bo to bardzo dobre zdjęcie. I cieszę się, że pokazałeś starówkę, ładną macie, Fara i Jagiellońska naprawdę fajne :) I najlepszy mural świata rzeczywiście najlepszy :)
    Ale wybacz, najpiękniejszy dworzec kolejowy, to w Tarnowie jest :)
    P.S. Powinieneś dostać honorowe obywatelstwo Nowego Sącza za promocję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek dałem najbardziej szare zdjęcia, by potem coraz jaśniejsze i ciekawsze. Cieszę się, że spodobało Ci się. Ale Wasz dworzec to jest taka kopia naszego, tylko, że większa :P
      A Ty się zabierz za promowanie Tarnowa, bo obydwa nasze miasta w dobie globalizacji i centralizacji zaraz w "miasta emeryckie" się zamienią;)

      Usuń
  6. Czy polubiłeś swoje miasto na nowo? My tak mieliśmy z Bytomiem. Na pierwszy rzut oka brudne, zaniedbane miasto ale im bardziej się w nie zagłębiasz tym więcej zachwycasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bytomiu byłem raz, właśnie turystycznie, żeby przekonać sie na własnej skórze jakie jest. Polubiłem bardzo! A najkrótsza trasa tramwajowa w Polsce jakos ujęła moje serce :)
      A Sącz polubiłem jeszcze bardziej, gdy się wyniosłem na studia do Krakowa i teraz Nowy Sącz mam od święta tylko i tym bardziej dostrzegam uważniej jego piękno.

      Usuń
  7. Jestem mistrz! Rozpoznałam elektyzm w ratuszu! :D No dobra, pisałam dziś o tym :P
    Podoba mi się mural z mapą, uwielbiam to!
    Grafitti wymiata. Temat Łabędź powalił mnie, czuję to :P
    Widoczki fajne, a te bloki osiedlowe to mamy też takie we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem dzieckiem blokowiska i kocham osiedla. I lubię pozachwycać sie ich urodą.
      Dzięki, że Ci się podobało :)
      A Wrocław to piękne, zadbane miasto, dodam na marginesie. Najpiękniejsze dla mnie z wszystkich dużych miast Polski :)

      Usuń
  8. Zapraszam do miejscowosci Kunów koło Nowego Sącza. Z stamtąd są piękne widoki na panoramę miasta idealna miejscówka do robienia zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam. Rowerowo, samochodowo. Widoki bardzo przednie:-)

      Usuń
  9. Dziękuje za piękne zdjęcia i wyjątkowe wspomnienia . Pozdrawiam fotografa

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna Jagiellońska w naszym mieście Nowym Sączu, który opuszczam już niedługo na rzecz Starego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę:-)
      Stary Sącz też mi bliski. W połowie pochodzę z Nowego, w połowie ze Starego.

      Usuń
  11. Pierwsze zdjęcia nie zachęcają, ale później już jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie to odkąd widziałąm zajawki na fb to czekałam na ten post, bo ciekawa byłam jak się Nowy Sącz prezentuje. Byłam tam na początku lat 90' i jedyne co pamiętam to wiadukt nad torami. ale kupiłeś mnie dworcem i street artem, przyjeżdżam pooglądać jakoś w najbliższej przyszłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak ktoś czekał na ten post! :)
      Tak bardzo się cieszę zainteresowanie o Sączu, że w głowie kolejny wpis o regionie :)

      Usuń

Prześlij komentarz