Podróże kulinarne vol. 2 - Białoruska Maczanka

U mnie to wygląda mniej więcej tak.

Gdyby nie wyjazdy na Wschód w gości to nigdy nie poznałbym domowej kuchni Białorusi. Niektórzy pewno nazwą ją kresową, ale jest w tym sporo racji. Składnikami dominującymi w kuchni wschodniego sąsiada to wszelakiego rodzaju kasze gryczana, jaglana, mąka, makaron, mleko, ryż i dwa klasyki, bez których nie ma żadnego obiadu: chleb i ziemniaki. Jako ciekawostkę dodam, że Białorusini są mistrzami w wymyślaniu dań z ziemniaków, niektórzy odważni doliczyli się kilku tysięcy dań regionalnych z ziemniaka... Dlaczego ziemniak? Bo to warzywo rośnie najlepiej na mało urodzajnych podmokłych glebach, które dominują w tym kraju. 


O ziemniakach na Białorusi można się rozgadywać, ale przejdę do tematu. Białoruska maczanka to najprostsze i najszybsze danie, jakie widziałem. Jako zwolennik małoskładnikowych posiłków to maczanka podeszła mi wyjątkowo. Jest to danie, które może funkcjonować jako zupa, krem lub jako gęsty, słony budyń z mąki, w którym się macza co dusza zapragnie - od mięsa, przez placki ziemniaczane, naleśniki, po najprostszy chleb.

Jak zrobić białoruską maczankę?

Składniki: /porcja dla 2 osób/
500ml mleka
8-10 łyżek mąki
cebula
olej
chleb
sól

Instrukcje:
1. Odlej pół szklanki (100-150ml) mleka do osobnego naczynia. Pozostałą ilość zagotuj.
2. Do pół szklanki mleka wsyp mąkę i dodaj soli wedle uznania (sól w białoruskiej kuchni jest ważna!). Całość wymieszaj dokładnie, żeby nie było grudek.
3. Do gotującego się mleka wlej wymieszane mleko z mąką i solą.
4. Gotuj do momentu, kiedy wszystko zgęstnieje. Mieszaj intensywnie, aby się nie przypaliło.
5. Pokrój całą cebulę, usmaż na patelni i dodaj do maczanki. Będzie dobrze uzupełniać smak.
6. Jedz śmiało maczając chleb, naleśniki, placki ziemniaczane, mięso, kotlety mielone. Resztki śmiało wyjedz łyżką.

Nie uważam się za mistrza kuchni i nie mam wygórowanego podniebienia. Jednak widzę w polskim internecie niedomiar tradycyjnej kuchni kresowej. Tradycyjne dania Białorusi, Litwy, Łotwy i po części też Ukrainy to uczta dla oka i nie tylko! A może Wy znacie jakieś przepisy, którymi się chętnie podzielicie? :-)
Tutaj wersja mniej budyniowa, a zupowa. (www.bialorus.pl)

Komentarze

  1. mniam, świetna jest kuchnia kresowa, ja uwielbiam :) i polecam żarkoje, moją ulubioną zupę spod czapy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekstra! dzięki za podpowiedź :) Kuchnia kresowa jest taka bogata w smaki, pomysły, że można się nią inspirować dłuugo..

      Usuń
  2. Jeśli lubią ziemniaki i chleb to byłoby mi tam bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tłuściutko, no ale zima się zbliża, to może się skuszę? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka tysięcy dań regionalnych z ziemniaka? Wow! Robi wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie muszę powiedzieć, że kuchnia białoruska jest mega swojska, taka nasza, nic zaskakującego ale też nic odstraszającego, same pozytywy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo swojska, syta, tłusta, pełna mięs. Podobna do polskiej, bo każda jest suma sumarum słowiańska:-)

      Usuń
  6. Kurcze, nie wiem czy bym zjadła tę maczankę ;) Ale tymi tysiącami potraw z ziemniaków mnie oczarowałeś:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę. Ziemniaki na każdy sposób przyrządzane, przyprawiane, gotowane, smażone, pieczone, duszony, w łupach, bez łup... jak tylko sobie wyśnisz:-)

      Usuń
  7. Ale ekstra! Bardzo prosty przepis. Spróbuję zrobić w wersji wegańskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja wegańska? czyli bez mleka? To dasz po prostu wodę? Hmmm ;-)

      Usuń
  8. Podobnie jak pani Poboczem drogi, też nie jestem pewien czy zjadłbym tę maczankę. Uchowaj Boże nie chcę nikogo urazić, nie przepadam po prostu za mlekiem gotowanym. Ale spróbowałbym na pewno.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz