Sądecki Przewodnik - spacery tematyczne po Nowym i Starym Sączu

Zapraszam na spacery ze Sądeckim Włóczykijem. Razem odkryjemy Nowy Sącz - stolicę Sądecczyzny oraz Stary Sącz - galicyjskie miasto z dawnym klimatem. Poniższe propozycje spacerów są idealne dla każdego - od indywidualnego turysty, przez grupę znajomych, po grupy szkolne i seniorów. Wybierz coś dla siebie, skontaktuj się ze mną i chodźmy razem poznawać nieznane zakamarki dwóch Sączów.

1. Nowy Sącz średniowiecznie

Jaką bitwę planował Jagiełło na sądeckim zamku? Jak smakowała woda ze źródełka pod wzgórzem zamkowym? Ile metrów liczyły mury miejskie? Podczas spaceru śladami średniowiecznych pamiątek odwiedzimy miejsca oczywiste i nieznane. Poszukamy pozostałości miejskiej fosy i murów, zobaczymy wszystkie dawne sądeckie klasztory - Franciszkanów, Norbertanów i Pijarów. 

W programie spaceru zobaczymy m.in. ruiny zamku królewskiego z basztą Kowalską, pozostałości murów miejskich, bazylikę św. Małgorzaty, kościół pw. św. Ducha, Dom Gotycki, zespół pofranciszkański, rynek i szachownicowy układ urbanistyczny.

Dlaczego Nowy Sącz średniowiecznie? 
Propozycja tego spaceru sprawdzi się idealnie dla wszystkich, którzy nie znają Nowego Sącza - w programie jest zwiedzanie najważniejszych zabytków z okresu średniowiecza i późniejszych epok. Miłośnicy historii dawnej również znajdą swoje miejsce podczas spaceru słuchając kilku ciekawostek i legend sprzed wieków. 

Czas spaceru: ok. 2 godziny
Sugerowane miejsce zbiórki: pod sikającym rycerzykiem, przy ruinach zamku

Dla kogo spacer?
- osób indywidualnych,
- grup szkolnych,
- grup seniorów (Uniwersytety III Wieku, Kluby Seniora),
- grup turystycznych.

2. Nowy Sącz architektonicznie - od secesji i neostyli po modernizm

Dla jakiego stylu charakterystyczne są motywy kwiatowe w balkonowych balustradach? W jakim kościele się znajduje się jedyny secesyjny ołtarz w Polsce? Dlaczego neorenesans a nie renesans? Co to jest sgraffito i na jakim budynku je zobaczymy? Nowy Sącz jest architektoniczną mozaiką - druga połowa XIX wieku aż do II wojny światowej ukształtowały dzisiejszy wygląd centrum miasta. Warto rozłożyć ten obraz na czynniki pierwsze podczas wspólnego spaceru.

W programie spaceru zobaczymy m.in. budynki projektów rodziny Remich, jedyny budynek z elementami stylu zakopiańskiego w mieście, najbardziej popisowe przykłady stylu eklektycznego od ratusza po budynek "Jedynki".

Dlaczego Nowy Sącz architektonicznie? 
Miłośnicy szukania detali oraz znawcy architektury wszelakiej na pewno zainteresują się tym, co można znaleźć na terenie sądeckiej starówki i centrum miasta. Spacer również będzie praktycznym uzupełnieniem teoretycznej wiedzy, jaką wynosimy z lekcji w szkołach. Obserwacja budynków jest nie tylko spotkaniem z historią, ale cennym doświadczeniem estetycznym. Zachwyćmy się razem!

Czas spaceru: ok. 2 godziny
Sugerowane miejsce zbiórki: pod rakietą przy kościele pw. św. Kazimierza,

Dla kogo spacer?
- osób indywidualnych,
- grup szkolnych,
- grup seniorów (Uniwersytety III Wieku, Kluby Seniora),
- grup turystycznych.

3. Nowy Sącz po kolei 

W jakim budynku zobaczymy pejzaże Edmunda Cieczkiewicza? Od ilu lat jeżdżą do Nowego Sącza pociągi? Jak się nazywa największe kolejowe osiedle robotnicze w dawnej Galicji? Czy w Nowym Sączu miał jeździć tramwaj?! Ile metrów mierzy "Pekin"? Kolejowe eksploracje Nowego Sącza nie są topowym celem każdego turysty i mieszkańca. Podczas naszego spaceru odwrócimy ten trend. Powiedzmy razem, że... teraz kolej na Sącz!

W programie spaceru zobaczymy m.in. secesyjny dworzec kolejowy, przykładowe budynki mieszkalne osiedla Stara Kolonia, kościół pw. św. Elżbiety, blok Pekin.

Dlaczego Nowy Sącz po kolei? 
Fanów kolei nie brakuje, ale tych, którzy jeszcze się jeszcze o tym nie przekonali, tym bardziej. Podczas spaceru spojrzymy kompleksowo na ten etap rozwoju miasta, kiedy kolei zawitała do Sącza i do dzisiaj jest integralną częścią krajobrazu stolicy Sądecczyzny. 

Czas spaceru: ok. 1 godziny
Sugerowane miejsce zbiórki: pod lokomotywą,

Dla kogo spacer?
- osób indywidualnych,
- grup szkolnych,
- grup seniorów (Uniwersytety III Wieku, Kluby Seniora),
- grup turystycznych.

4. Stary Sącz - nie tylko Klaryski

Na jakim wzgórzu znajdowało się wczesnośredniowieczne grodzisko? Czy św. Kinga maczała palce w procesie lokacyjnym Nowego Sącza? Skąd rozpościera się najpiękniejsza panorama na miasto? Warto przekonać się, że Stary Sącz to nie tylko Klasztor Klarysek i kilka urokliwych uliczek wokół rynku. To także wiele zaułków, w których zobaczymy pamiątki mniej znanych szczegółów historii miasta. Dowiemy się też wreszcie, dlaczego i komu starosądeczanie nie chcieli pożyczać swojej gilotyny.

W programie spaceru zobaczymy m.in. klasztor Klarysek, kościół pw. św. Elżbiety, rynek wraz z uliczkami dookoła, kościółek św. Rocha, panoramę z platformy widokowej na Miejskiej Górze.

Dlaczego Stary Sącz? 
Nie owijajmy w bawełnę - to miasteczko jest perełką galicyjskiej architektury doprawione średniowiecznymi zabytkami, a dodatkowo położone u podnóży Miejskiej Góry, od której zaczyna się jeden z grzbietów pasma Radziejowej. Tutaj nie tylko można się zadumać na historią, zachwycić widokami, ale także dobrze zjeść, co również możemy uczynić w ramach przerwy podczas naszego spaceru.

Czas spaceru: ok. 3 godziny
Sugerowane miejsce zbiórki: pod lipami na rynku,

Dla kogo spacer?
- osób indywidualnych,
- grup szkolnych,
- grup seniorów (Uniwersytety III Wieku, Kluby Seniora),
- grup turystycznych.

Jak umówić się na wspólne zwiedzanie?

1. Wybierz propozycję spaceru,
2. Wybierz pasujący Ci termin,
3. Skontaktuj się ze mną telefonicznie (511 040 348) lub mailowo (sadecki.wloczykij(at)gmail.com),
4. Poczekaj na potwierdzenie terminu,
5. Spotkajmy się w umówionym miejscu i zacznijmy zwiedzać.

Kim jestem?

Jakub Zygmunt - z wykształcenia geolog, z pochodzenia Sądeczanin, z zawodu człowiek-orkiestra, ale zdecydowanie w kierunku turystycznym, człowiek zajawiony na geografię i wszystko, co z krajoznawstwem związane. Nie znoszę być zabiegany, ale najczęściej taki bywam na co dzień. Poza pasją do sądeckiego regionu dzielę się również miłością do Estonii, która też swego czasu skradła moje serce. Więcej o Sądecczyźnie mojego autorstwa przeczytasz na tej stronie

Do zobaczenia w Sączu, obojętnie którym :)




Komentarze

Mapa wpisów