poniedziałek, 6 marca 2017

8 miejsc na estońskiej prowincji, gdzie zimą nawet psy nie szczekają


Zima powoli odchodzi w niepamięć. Wyczekujemy dłuższych dni, przyjemnego uczucia słońca oświetlającego twarz. Czekamy wiosny. W Estonii zima trwa nieco dłużej niż w Polsce. Pierwsze śniegi potrafią się pojawić już w październiku, a w kwietniu nierzadko zdarza się solidny mróz i opady śniegu. Gdzie najlepiej oglądać zimę w Estonii? Poza wielkimi miastami, z dala od Tallinna, nie zahaczając o Tartu, jadąc tam, gdzie nikt się nie zapuszcza. Zwiedzając miasteczka, o których niewiele wiedzą sami Estończycy. Prowincja estońska to istny skarbiec pełen tajemnic, opuszczonych miejsc, smutnych przestrzeni, a także kraina przytulności i uroku. Zabiorę teraz Czytelnika na krótki spacer przez kilka miejsc, w których niekiedy słychać tylko wiatr.

środa, 15 lutego 2017

Co się pije w Estonii?

źródło: maitsed.delfi.ee

Najwyższa pora podjąć się tematu trudnego na blogu. Herbata czy kawa to napoje równie często spożywane jak alkohol. Zresztą sama kultura picia kawy w Estonii nieznacznie się różni od tej, którą znamy z Polski, z herbatą podobnie. Natomiast co w zakątkach swoich domów popijają mieszkańcy Estonii po godzinach tego się dowiecie z tego wpisu.

środa, 8 lutego 2017

Skały w Taevaskoja pachną romansem


Niech tytuł nie myli. Wszystko się tutaj zgadza. Styczniowa, zimowa niedziela okazała się najlepszym dniem do poznania miejsca, z którym związana jest nie jedna zapewne historia miłosna. Dla fanów geologii także Taevaskoja zaoferuje niejedno. Dokładając do tego wieczór w estońskiej saunie i zapach ziemniaków z ogniska, otrzymujemy przepis na idealny wypoczynek zimą.

środa, 1 lutego 2017

Zorza, Święty Mikołaj i Chińczycy - Finlandia zimą po raz drugi



Rovaniemi w południe
W tym kraju jest coś ze wschodu, kiedy ogląda się przemysłowe miasta i spore blokowiska na przedmieściach. W tym kraju jest też coś z zachodu, kiedy myśli się o tutejszej wygodzie życia. I wreszcie jest coś z północy, kiedy myślę o tajdze, zorzy polarnej i klimacie nieco chłodniejszym niż w Polsce. Mowa o Finlandii - najtańszym kraju w regionie Skandynawii, najbardziej bagiennym (razem z Kanadą i Estonią należą do TOP3!) i najciemniejszym. Razem z Szymonem, Piotrkiem i nowym kompanem z Paragwaju udaliśmy się zimą na północ świata po raz drugi.

środa, 11 stycznia 2017

Nie chodzę do kościoła, ale przytulam drzewa, czyli o religii w Estonii

Kościół luterański św. Jana w Viljandi

"Estończycy nie są specjalnie religijni" - słyszę często od swoich międzynarodowych znajomych, którzy w podobny sposób komentują kraj, w którym na chwilę zamieszkali. Dawniej Estonia była tradycyjnie protestancka, zdecydowana większość mieszkańców była Luteranami, a niewielka mniejszość wyznania prawosławnego. Jak jest dzisiaj? 

środa, 4 stycznia 2017

Lasnamäe - największe blokowisko w Estonii

Lasnamäe, końcówka 2016
- Jedziesz do znajomych do Tallinna? A gdzie oni mieszkają?
- Na Lasnamäe.
- Aha.
I wtedy zazwyczaj urywa się rozmowa z Estończykami. Największe blokowisko w Estonii nie jest częstym tematem rozmów. Również niewiele turystów (chyba żadni!) nie przyjeżdża, aby zobaczyć ten pomnik "wielkiej płyty". 

środa, 28 grudnia 2016

Jaki był 2016 rok dla Włóczykija?

Viljandi, wrzesień 2016

Nieczęsto się zbieram na jakieś okazjonalne podsumowania, bo w większości chodzi tylko o jakieś cyfry. Niedawno na blogu pojawił się wpis po tym, jak stuknęła mi stówka w Estonii, w którym opowiadałem o tym, jak to się żyję na wolontariacie EVS w innym kraju. Tym razem będzie trochę o blogu, bo miniony rok dużo zmienił w tej kwestii, otworzył na nowe możliwości, kontakty i ludzi. 

środa, 21 grudnia 2016

Jak dogadać się w Estonii? - podręczne rozmówki polsko-estońskie

"Język estoński jest piękny"
A po jakiemu mówią w Estonii? Dlaczego nie mówią po rosyjsku?
Czy estoński jest podobny do rosyjskiego?
Ten język brzmi tak obco, że na pewno jest super trudny do nauczenia.

Z takimi opiniami i zdaniami spotkałem się przed i w trakcie mojego pobytu w Estonii. Chciałbym Was zapoznać z podstawami tego języka, bo kto wie, a może kiedyś będziecie go potrzebować. Zapraszam na małą podróż przez fonetykę, podstawy gramatyki i podręczne słownictwo języka estońskiego.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Kilka myśli Włóczykija po 100 dniach w Estonii

Wielu ludzi powie, że po co liczyć dni w podróży, sprawdzać rocznice, miesięcznice, podsumowywać rok itd. Być może to i tak nie ma znaczenia, ale każda okrągła liczba jest zawsze dobrą okazją do zebrania refleksji z minionego czasu. Właśnie odeszło w przeszłość pierwsze 100 dni odkąd wyjechałem z Polski na północ. Co się ze mną stało przez ten czas, przeczytajcie.


środa, 23 listopada 2016

Mardipäev, czyli o estońskich tradycjach słów kilka

Estonia, chociaż jest krajem protestanckim, to jednak nie wydaje się, by mieszkańcy byli szczególnie pobożni. Jedynym, hucznie obchodzonym, świętem religijnym w kraju jest Boże Narodzenie. Poza nim w ciągu roku obchodzi się wiele tradycyjnych, rodzimych, ugrofińskich dni. Jest listopad (kiedy pisałem ten wpis) i zapraszam na obchody Dnia Św. Marcina, czyli Mardipäev.