Dlaczego warto mieć notatnik w podróży?


To uczucie, gdy jesteście w drodze, nachodzi Was wspaniała myśl, jakieś prywatne odkrycie i chcecie natychmiast je utrwalić w pamięci. Idealny moment, by wyciągnąć notatnik i zapisać najprędzej, co ślina przyniesie na język. Dlatego warto mieć notatnik w podróży!

Nigdy nie byłem przekonany to tej formy zachowywania myśli. Pamiętniki kojarzą mi się z gimnazjum (ps. pamiętacie co to było "pele-mele" lub "złote myśli"?). Papierowe wersje kalendarzy, notatki na studiach spisywane do zeszytów formatu A5, podręczny stosik karteczek na szybki zapis, karteczki przylepne, tablica korkowa z masą różnych informacji zapisanych na papierze. Papier ukochałem wyjątkowo!

Do Finlandii (o której pisałem TUTAJ i TUTAJ) zabrałem eksperymentalnie jeden notatnik, do którego okładkę wykonał Kuba z Fabryka Rzeczy Fajnych. Świetna robota i dokładne wykonanie. Specjalny pasek umożliwia przypięcie notatnika do paska od spodni. Notatniki można wymieniać, zamienić na kalendarz, okładka jest trwała i wytrzyma wiele. Fińskie mrozy nie zniszczyły w żaden sposób wyrobu. 
Kuba z FRF jest z pasji kaletnikiem i wykona dla Was także torebki (dla kobiet świetna gratka!), futerały na noże, okładki na notatniki i kalendarze oraz wiele innych rzeczy ze skóry. Pełna profeska - mogę potwierdzić!


Ładne się komponuje na tle fińskiej tajgi, nie?

Komentarze

  1. pele-mele to chyba jakiś sądecki wynalazek :P
    też lubię papier i już zapakowałam (cztery) notatniki, które zabiorę ze sobą na Nową Kaledonię. Szkoda, że bloga nie można w wersji papierowej prowadzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaj książkę! Myślę, że na 3 tomiska by się zebrało :)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Mapa wpisów